Send me an Angel | |
linka
10:10, Niedziela 7 Wrzesień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Wybraliśmy się z Ptysiakiem na wycieczkę do pizzerii. Dawno nie byliśmy nigdzie razem dalej niż do kina obok domu. Nie było okazji jakoś. Tym bardziej się cieszyłam.Spędziliśmy mile czas i nadeszła pora by wracać. Wsiadamy do samochodu; pasy, lusterka, kluczyk do stacyjki, sprzęgło i BACH. Jak z procy w metalową ścianę przy p edałach. Poszła mi linka!!! Poczekaliśmy chwilę aż Maciek, brat Marcina, sie nad nami zlituje i przyjedzie by sprawdzić, czy nie da się nic zrobić i ewentualnie odholować nas na posesję do domu. I jechałam holowanym samochodem!!! Frajda, frajda nie z tej ziemi. Cały czas tylko czuje się takie przyjemne szarpnięcia do przodu. Nie mam teraz samochodu! Ale i tak było fajnie. no i byłam w Olsztynie
05:18, Piątek 5 Wrzesień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Zaliczyłam koncert Naja, ognisko, picie w parku miejskim, zakupy, solarium, glany, rozowę z Miss Gorącą i morze piwa.Zajebiście było. Jak zawsze. Oburzenie
01:56, Wtorek 2 Wrzesień 2008
.. 2 komentarz(e)
.. Link
Siedzę sobie w pubie w Antyku i słyszę mimochodem:"Mam 30 giga zawalone muzyką(...)". Kurwa Jak można mieć cokolwiek zawalone muzyką?? No chyba tylko życie, a jeśli tak, to jest to najwyższe szczęście ludzkie w moim mniemaniu. Kiedy już się wszystko ma - własny dom, partnera oraz wszelkie inne niezbędne materialne środki, tylko dźwięku wtedy brakuje. Wstyd - jak można tak obrażać muzykę??!! Najważniejszą niematerialną część ludzkiego istnienia zaraz po miłości. Skoro tak - ta Pani (która pokazała się wszem i wobec ze swą elokwencją) powinna wiedzieć, że jeśli o "zawalenie" chodzi, to ja mam "zawalone" 480 giga. Wciąż czuję się biedna i niedouczona, pragnąca poznać i usłyszeć jak najwięcej. Wciąż mi mało. Wciąż szukam. Chętnie "zawaliłabym" kolejne 400 albo i więcej giga jeśli tylko dałoby się. Co to jest 30 giga? Ja w komórce na najważniejsze i najbliższe potrzeby mam 7. 1. IX
01:50, Wtorek 2 Wrzesień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Jestem na ulicy w moim ukochanym mieście, a tu mnóstwo młodych lachoników, ubranych w jakieś ładne czarne albo białe kiecuszki.Tylko patrzeć, patrzeć i patrzeć. Mimo wczorajszego chłodu gorąco się zrobiło. I coś mnie tknęło. Te lachoniki robią wszystko by wyglądać starzej w pobliskich dyskotekach i klubach. Robią wszystko żeby tylko pokazać się starszym i bardziej nadzianym facetom - żeby pokazać, że przynajmniej już są na studiach. A tak licznie pierwszego września wychodzą ostentacyjnie na ulicę w "galowych" strojach po rozpoczęciu roku. Na ich miejscu od razu po gali leciałabym zakrywając twarz do domu i się przebrała, udając potem na ulicy studentkę naśmiewającą się z małolatów. Cóż za paradoks. Ale przynajmniej widok był niezły. Tyle opalonych nóżek... I te szczupłe, zgrabne tyłeczki.... Grrrr.... Nagonka na "odurzacze"
01:29, Wtorek 2 Wrzesień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Wszystkie portale opowiadały o tym wczoraj.Poszłam do kiosku i zaczęłam szperać w najbardziej popularnych gazetach przynajmniej za wzmianką o tym. Nie było nic. Dla niewtajemniczonych: Istnieje coś takiego jak sklepy z "odurzaczami" czyli ze specyfikami, które działają podobnnie do substancji nielegalnych. Jest jedna różnica - "odurzacze" są legalne. Przykład: Zamiast Marysi mamy Spice'a - w różnych odmianach. Dla każdego coś miłego. Zastanawia mnie jedno. Przecież to wszystko istniało już od dawna na IT. Dlaczego wtedy, kiedy wchodzi w niewirtualne stoiska sklepowe? Czemu teraz? ????????????? Jeśli ktoś z Was martwi się o przyszłość tych sklepów-"nie bój się niczego kochana mróweczko"- do delegalizacji naszybciej dojdzie w marcu i jeśli już, to tylko jednego środka - sklepy przetrwają. Tak samo jak Spice jeśli ktoś woli go od faktycznej Zielarki lub Brązowego Nieba. Jeszcze tylko jedna rzecz: Czemu profesorowie medycyny tak gęsto cytowani w artykułach o tym, tam mocno nurtującym temacie, mówią o zagrożeniu dla zdrowia? Czemu nie wsiądą w końcu na papierosy, które mimo, że coraz droższe, nie mają prawie już nic z tytoniu; które zagrażają życiu o wiele razy bardziej; które mają coraz więcej substancji smolistych; które zabijają każdego dnia. Czemu o nich znów nie ma nagonki? Ludzie - przestańcie palić ten rzekomy i powszechny tytoń- odpieprzcie się od sklepów z substancjami, które w dawkach sprzedawanych dają tylko troszkę więcej rozluźnienia niż film na prywatnej telewizji przerywany wciąż wkurwiającymi reklamami. Zastanówcie się nad sobą. O co Wam dokładnie chodzi? Odyn cian!!!
02:55, Czwartek28 Sierpień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Odyn ma dziś urodziny. Jakby ktoś zapomniał to prosze. Przemusi - wszystkiego najlepszego - obyś zawsze spał na materacu wypełnionym ty już wiesz czym.Oby życie dla Ciebie zawsze było szczęściwe, Pusiowe i kolorowe. wyciągnełam zdjęcia z komórki
08:45, Czwartek28 Sierpień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Bzyk w godzinę po wyjściu z samolotu. W Paradoksie.![]() ![]() 400 DA
12:23, Środa 27 Sierpień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
400 dewiacji - to już tyle wrzuciłam.Jak miło. Jak słodko. Wciąż nie mogę uwierzyć. Małe szynszylki
06:29, Środa 27 Sierpień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Powód, dla którego zrezygnowałam z pierniconu i spotkania się z tyloma osobami. Żaluję, że nie mogłam zostać w Toruniu. Teraz, kiedy widziałam zdjęcia, tym bardziej.Ale na zawsze pozostaję odpowiedzialna za to, co oswoiłam. Albo przynajmniej do czasu, kiedy nie zdechnie :P ![]() ![]() ![]() Bzyk wrócił
06:23, Środa 27 Sierpień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Zamieszczę do tego wpisu jeszcze zdjęcie, ale najpierw muszę je wydostać z komórki.Cygan wrócił. Odmieniony, schludny, czysty, zadbany i z umiejętnością sprzątania (zastanawiałam się czy to na pewno on??!!!). Nawet udało mi się go znaleźć na lotnisku! Wypilim razem, opowiedzim co mielim opowiedzieć i Słaawuś pojechał do ukochaanego Olsztyna. W sumie niepotrzebnie, bo pojutrze lub za 3 dni i tak znow wróci do Stolicy. Powód na razie jest znany tylko kilku osobom. Skrócona wizyta na/przed Pierniconem
06:13, Środa 27 Sierpień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Pojechaam tam z Agą, Pawłem, Vegonem i Martą. Miałam zostać na całym konwencie. Tak też się zanosiło.Wypadki potoczyły sie inaczej i do Warszawy wróciłam następnego dnia nad ranem.Nie mniej jednak zobaczylam znów Toruń. Wypiłam z tymi, z którymi chciałam i miałam wypić. Wymacałam, kogo chciałam wymacać. Buuuuu!!! Tylko po to, żżeeby naa dworcu centranym zobaczyć trupa na powitanie, wydać kolejne 50 zł na nic i dowiedzieć się że w przeciągu następnych 15 godzin przmieszczę się o kolejne 350 km, a jeszcze po 20 następnych, znów o 350 km. Łącznie od czwartku zrobiłam 1242 km lekko licząc, przezyłam stres, szynszyle, alkohol, kolejne tłumaczenie, Toruń, Poznań, Grodzisk Wielkopolski, rodzinę Marcina, zlot motocyklowy i 4 dni z minimaną dawką snu, a maksymalną podróży. Obuzilam się dopiero wczoraj, kiedy to pojechałam na lotnisko. Padłam ze śmiechu jak zobaczyłam
05:48, Wtorek 19 Sierpień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
![]() Nowa myszka
02:09, Sobota 16 Sierpień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
miałam ten wpis zrobic tydzień temu, ale zapomniałammam nową mysz do kompa leciutka, laserowa, mała, przyjemna w używaniu... czarna ![]() ![]() ![]() Mam syfiasty stół co nie? Za dużo rzeczy ostatnio robię na raz...heh - już tęsknię za Olsztynem Dalszy ciąg zdjęć w zawieszeniu
10:22, Czwartek14 Sierpień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Z powodu dużej ilosci zamówień z pracy i natłoku zajęć Marcina - nocne sesje warszwskie zostały zawieszone na kilka dni. Już niewiele miejsc jest na liście niezrobionyych więc za około tydzień wszystko powinno zostać uwidocznione na DA.
Fontanna Fostera
10:18, Wtorek 12 Sierpień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Chciałam tam po raz kolejny porobić zdjęcia - ale wyszło na to, że będę musiała zadowolić się tymi zdjeciami sprzed dwóch lat - fontanna nie działa - kolejne miejsce godne polecenia w tym zapyziałaym mieście do oglądnięcia i posiedzenia chwilę w spokoju jest niebardzo zdatne.Fak Kolejne miejsce odwiedzone w ciemnych godzinach
09:56, Wtorek 12 Sierpień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Wzgórze powstaniaa Warszawskiego.Pojechalismy, przebiliśmy się między śpiącymi tirami na parkingu i zaczęliśmy się wspinać. W czasach, kiedy jeszcze chodziłam do liceum, wzgórze nie było wyremontowane. Do pomnika prowadziła szeroka aleja asfaltowa, a na górze było tylko klepisko i sam pomnik, który w środku miał metalową konstrukję jak kratownica, na którą można było wejść. Często tam jeździliśmy samochodami ze znajoymi z KLORR'a (na samą górę) i robiliśmy ogniska. O tej konstrukcji w środku pomnika wiem, bo kolega kiedyś po 3 piwach podszedł tam, powiedział, że jest dziura i wlazł do środka, po czym wspiął się na samą górę i wychylił stamtąd głowę mówiąc, że jest jeszcze jedna wyrwa w metalu. To były przyjemne czasy. Teraz na wzgórze PW prowadzi kostka bauma przerobiona na schody i odpowiednio opalikowana by nikt tam za wyjatkiem Straży Miejskiej nie wjeżdżał. Na samej górze są jeszcze jekieś schodki i postuent. Sam pomnik został oczyszczony i wszystkie dziury zaspawane. Całodobowo stacjonue tam SM - nie wiem po co. Kiedy robiłam tam zdjęcia, światła oświetlająe pomnik nagle zgasły. W połowie naświetlania zdjęcia-k u r r w a!!! Podeszłam do faceta z SM i zapytałam się, o co biega. On mi na to, że generator się przegrzewa i muszę poczekać 30 minut do momentu jego ostygnięcia. Tak oto zakończyło się kolejne zaliczanie piękego miejsca w Wawie - jedyne czego nie mógł zepsuć generator to widok ze wzgórza - polecam każdemu-właśnie wieczorem/nocą - szczególnie urokliwie wtedy jest wyeksponowane centrum miasta ze wszystkimi swoimi neonami. Po drodze - cała wyschodkowana teraz aleja (nieoświetlona!!! - gnerator nie wytrzymał :p) ma ławeczki- mozna tam przyleźć z piwkiem w jednej łapce i kimś w drugiej i spędzić mile czas. Warszawa
01:01, Sobota 9 Sierpień 2008
.. 1 komentarz(e)
.. Link
Wiele osób zarzucało mi w przeszłości i zarzuca mi do tej pory, że nie lubię Warszawy, że jakaś uprzedzona jestem. Że mam problem. Że to super miasto. W sumie to mam te osoby w dupie. Dało mi do myślenia tylko to, czy aby na pewno i rzeczywiście w tym za****ałym mieście nie ma niczego ładnego. Wykonałam olbrzymi wysiłek zastanawiając się i szukając w pamięci na prawdę urokliwych części tego zapyziałego wypierdka, którymi warto się poszczycić i powiedzieć: "Zobaczcie - mamy tu takie fajne coś - to moj kawałek świata!!!". Udało się - jest kilka - (KILKA!!!! - ***** Wawa liczy 2 780 000 legalnych mieszkańców i około 800 000 tych nielegalnych - jest tak w pizdu duże i... kilka!!!). W tej chwili jeździmy z Marcinem po nocy (między 23 a 00:30, bo wtedy jeszcze świecą się światła na ulicach inne niż te sodowe zanim elektorwnia je wyłączy; przecież to miasto umiera po 22 - zastanawiam się po co to w ogóle świeci, kiedy nikogo nie ma na zewnątrz; no ale dobrze, bo miałam przy czym pracować) i robimy zdjęcia. Wyniki poznacie na DA - kiedy odwiedzimy wszystkie te maleńkie zakąteczki. Ale to tylko wstęp. W tym wpisie chciałam opowiedzieć, jak odwiedziliśmy wczoraj most Siekierkowski. Stanęłam przy samej ulicy ze statywem i zaczęłam robić fotki. Okazało się, że większość kierowców jadących tamtędy wzięło mnie za policjanta i zwalniało - strasznie fajne uczucie. Trochę się poczułam tak taki suszarkowiec - rozbawiło mnie to mocno, aż kilka minut dłużej tam stałam - takie fajne było. Niestety niedługo potem zszedł mi humor. Odwiedziliśmy most Poniatowskiego. Jak na 0:10 było tam sporo ludzi. Negatyw tkwił w tym, że większość to byli faceci odlewający się za winklem. No i jak mam dodać to miejsce do tych ładnych skoro jedzie od niego uryną na 300 metrów i jedyny przyjemny widok na nie jest za zamkniętego samochodu z klimatyzacją? Dziś kolejna wycieka nocna - ciekawe czym warszawiacy mnie jeszcze zaskoczą. Świeczki zapachowe z ikeii
03:28, Czwartek7 Sierpień 2008
.. 0 komentarz(e)
.. Link
Byłam ostatnio (to znaczy przedwczoraj) w Ikea'owym przybytku po fotel do komputera. Przy okazji kupiłam też tealighty. Miodzio. Wyszła nowa liniia. Po standardach, które raczej z produkcji już nie zejdą, są jeszcze zapachy porzeczkowy i rurki z kremem. Kupiłam do domu porzeczkowe i teraz zastanawiam się, czemu wziełam tylko jedną paczkę. Pół zeszło wczoraj w nocy. Nowe prace na DA
11:34, Czwartek7 Sierpień 2008
.. Link
No jak wróciłam z wakacji to i DA się trochę poprawiło.http://ladyczarna.deviantart.com/ Niebawem kolejne dwie prace - tym razem nie będą to zdjęcia :D Wypad do Olsztyna
11:14, Czwartek7 Sierpień 2008
.. Link
Tyle razy już pisałam o wyjazdach do Olsztyna, że nie mam pojecia, co nowejgo jeszcze mam dodać.To, że za każdym razem, kiedy tam jestem, czuję się jak w domu i praktyczniee jak we właściwym miejscu na świecie już było. To, ze jest tam pięknie też już było. To, że czas spędza się tam zawsze pozytywnie też już było. Pływałam na kajakach i odkrylam, że Olsztyn jest jeszcze piękniejszy - żadna rewelacja. Miałam urodziny i cukiernia sprawiła mi najsmaczniejszy tort, jaki do tej pory jadłam - żadne odkrycie, że w Olsztynie mieszkają porządni ludzie, który robią wszystko dobrze. Przezyłam robienie barmy olsztyńskiego klubu rajdowego - żadna noowość, że jak się żyje w Olsztynie, to jest się zadowolonym z życia i ma sie świetne pomysły na każdą okoliczność. Fynn jak zwykle dokazywała i ciekła obłudą- standard, ale w końcu jej przejdzie - wierzę w to niezłomnie-jest na dobrej drodze. Sklep z odzieżą w sobotę jak zwykle zaowocował nowymi ciuchami - tym razem podwójnie-normalne, przecież to najlepszy lumpeks w kraju. Połowa rzeczy, którą z tamtąd przywiozłam jest nowa z metkami. Antykwariat zaserwował dobre piwo - jak zawsze - w Olstynie piwo zawsze smakuje najlepiej. Szkoda tylko, że tym razem Olsztn był taki jakiś puściejszy... chłopaki kiedy wracacie ??? ;( chlip No w końcu musiałam wrócić do Warszawy i teraz to jest zupełnie do dupy I tym pozytywym akcentem kończę ten wpis. { Poprzednia strona } { Strona 1 of 18 } { Następna strona } |
O mnieMój profil Archiwum Znajomi FotoBlog LinkiSivyNegriSan Kira DCR pozytyw polska duma me bejbe Froo Kasia Nan StDe Dźwiedzia Okrunio Czatan od Ćmy Toyota Selernia EKrowa Kategoriete pesymistycznete optymistyczne te bardzo inteligentne Ostatnie wpisylinkano i byłam w Olsztynie Oburzenie 1. IX Nagonka na "odurzacze" ZnajomikarterBzyczek paula16 Senti Starwarspcmon nan |