Send me an Angel

Coś kulturalnego

01:44, Poniedziałek 28 Maj 2007 .. W kategorii te optymistyczne .. Link

Chciałam Wam opowiedzieć o tym co odczułam, kiedy byłam w Zachęcie,

 co się działo kiedy byłam na wystawie Muchy w Narodowym,

a na koniec chciałam Wam powiedzieć jak mi się podobali Piraci z Karaibów i Opowieści z Ziemiomorza....

 

...ale wam tego nie powiem, bo czuję się tak paskudnie i nic mi się nie chce.

Sami obejrzyjcie, albo wejdźcie tu zatrzy dni ;P

 

hihi



Głeboka myśl, skryta gdzieś w zakamarku głowy podczas pracy...

05:38, Czwartek24 Maj 2007 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Nie chce mi się sprzątać....

Pierwszy dzień Świąt

06:41, Niedziela 8 Kwiecień 2007 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Był bardzo fajny.
Początek tylko kiepski, bo musiałam z całym tym jedzeniem przetransportować się do Falonki.
No i toczyłam się z 10 kilogramową torba podróżną do autobusu.
Dalej było już z górki.
Znaczy...hm...zależy jak na to patrzeć. Po tym jak dotarłam do rodziców to prawda nie miałam z niczym problemów, ale ta góra żarcia...
Mam taaaki badzioszek  teraz :D
Macie parę fotek:

To chyba najprzyjemniejszy widok-czekoladowe jajeczka :D

To jest mój bratanek Tomek-jest przesłodkim dzieciakiem...raz na trzy miesiące :D

To jest kolejne zdjęcie mojego najpiekniejszego Pimpusia

To jestem ja z moim Pimpusiem-kocham go najbardziej na świecie

A to ja z Pimpusiem na spacerze. Zazdroszczę rdzicom mieszkania przy lesie.




Święta Wielkanocne

03:47, Sobota 7 Kwiecień 2007 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Hm...odkąd odeszłam z praktykującego łona Kościoła nie za bardzo dbam o święta katolickie, jak już mogliście się przekonać przy wpisach dotyczących Bożego Narodzenia. Jakkolwiek szanuję moją rodzinę, która to święto obchodzi, więc obchodzę z nimi Jajko chociażby z powodu, że również mam wolne od pracy i szkoły.
Posprzątałam więc, a aktualnie zajumję się przyrządzaniem potraw by odciążyć mamę, która jak zwykle w porze świąt jest chora (tym razem się nie martwcie-to tylko zapalenie gardła).
Pochlastać się mozna z tym mięsem.
Nic przyjemnego, ale jutro już nie będę się martwić zupełnie niczym.

Teraz odnośnie Was tam latajacych po sieci:
Do wielu z was dziś wieczór będę wysyłać osobiste życzenia. Aczkolwiek nie do wszystkich starczy mi siły i cierpliwosci, więc:
W związku ze zbliżającymi się (lub nastałymi dla niektórych) Świętami Zmartwychwstania Pana, potocznie zwanymi Wielkanocnymi czyli Jajka i Dyngusa życze wam małe kochane duszyczki odpoczynku, spokoju, wyspania się, radości, pogodnego dążenia do spełnienia swoich celów, szczęścia, pełnego stołu, obcowania z rodziną na tyle, na ile sami tego będziecie chcieli i spędzenia tego czasu dokładnie tak jak tylko sobie tego zażyczycie. Na koniec najważniejsze- wiele miłości.
Tym samym ja wracam do gotowania i Pimpusia, w ramach rozwodu z rodzicami dostałam go na 4 dni.
Log off.




Wiosna

10:26, Wtorek 6 Marzec 2007 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Czuliście ją dziś w powietrzu?
Już od kilku dni nawiedzała, ale dziś całe powietrze aż drżało od niej.

Po powrocie z pracy poszłam do kina i ubrałam się tylko w długi sewter. Nie kurtkę czy płaszcz tylko w sweter. Nie było mi zimno!!!

Właśnie kino:
Most do Terrabitii-bardzo, bardzo, bardzo, bardzo mi się podobał ten film.
Mocno oszołomił. Sprawił że, płakałam jak dziecko.
W stylu Marzyciela (Finding Neverland)-czyli mojego ulubionego.
Pewnie minie kilka następnych jego projekcji zanim tak do końca go pojmę.
 
Teraz czekam na Labirynt Fauna

PS
Weekendu spędzonego z Wami nie da się inaczej określić niż fajny, fajny, na prawdę fajny.
Kiedy sobie pomyslę, że w następną sobotę znów się spotkamy aż praca szybciej biegnie ;P

Busi


Przemoc w rodzinie

04:57, Sobota 10 Luty 2007 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Czyli kartka spisana dawno temu przez straszą grupę angielskiego, którą uczyłam kilka lat temu:

1.toporek do mięsa
2.dziadek do orzechów
3.wyrywanie paznokci
4.depilator
5.męskie skarpetki
6.sztuczna szczęka u kobiety
7.zalotka
8.wibrator na akumulatorki
9.zepsóta wieża stereo
10.ograniczenie na ściąganie z internetu
11.ograniczenie na picie alkoholu
12.brak piwa
13.za ciasne stringi
14.uczulenie na chmiel
15.brak seksu
16.niewygolone okolice bikini i pach
17.ostentacja gejów
18.mały fiut
19.zajzdy rodzinne z ciociami na czele
20.rasowe staruszki (powiedzenie "Moherowy beret" nie było jeszcze znane)
21.brak legalizacji marihuany
22.płatny sex
23.transwestyci
24.teściowe
25.drogie operacje plastyczne dla żon
26.prezerwatywy
27.szkoła
28.brak nieskończoności orgazmów
29.brak Kasi Skowrońskiej w PlayBoy'u
30.brak poślizgu
31.patelnia
32.gofrownica
33.wałek
34.żelazko
35.okres
36.M.J.
37.B.S.



kolejne słowa

07:33, Środa 24 Styczeń 2007 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Podziw dla wyrażenia:

"Nie nienawidź mnie za to że jestem wspaniała, olśniewająca i piękna. Nienawidź mnie za to, że On tak uważa"

...Boże jak ja czasami kocham być kobietą!!!


Kilka słów w tygdoniu

03:01, Wtorek 23 Styczeń 2007 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Chciałam tylko powiedzieć, że jestem pod głębokim wrażeniem słowa "krejzol".

Bardzo mnie to słowo zadziwiło.

To tyle.

Dziękuję za uwagę ;P


słowa słowa słowa

08:29, Czwartek4 Styczeń 2007 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Chciałam się z Wami podzielić jedną fajną rzeczą jaką odkryłam już jakiś czas temu.

Mianowicie ulubionym wyrazem. Zawsze kiedy zadawałam pytanie o ulubione słowo, komukolwiek, osoba musiała się zastanowić ale zawsze odbierała całą sprawę pozytywnie.

Spróbujcie. Ubawicie się przy tym.

Moim ulubionym słowem jest wyciorek. Zdecydowanie wyciorek. Bardzo fajnym słowem jest także słowo badzioch.
Po angielsku też mam kilka fajnych, ale najpiękniej brzmią hiszpańskie. Takie cerveza brzmi zachęcająco :D...


Sylwester

10:25, Wtorek 2 Styczeń 2007 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Dobre dobre bardzo dobre!!!

Udał się. Jedna z najfajniejszych imprez sylwestrowych jakie miałam okazję doświadczyć.
Mam nadzieję że reszta z Was bawiła się chociaż w połowie tak dobrze jak my.

Sama północ wyglądała mniej więcej tak-tylko że bardziej intensywnie. Mam film także niebawem będziecie mogli sami się przekonać na YouTube. (przeslę linka)
Wyglądało jak na wojnie tylko że bardziej kolorowo.




Ostatnie przygotowania i początek odliczania czyli Merry Christmas kontra polska kokieteria

09:16, Czwartek21 Grudzień 2006 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Ostatnie zakupy
Ostatnie porządki
Ostatnie listy potraw
Ostatnie zamówienia u cioć odnośnie ciast, pierożków, pieczonych schabów...
Ostatnie aranżacje wyglądu stołu
Ostatnie wybory sztućców, zastawy, serwetek i obrusów
Ostatnie zabezpieczenia przed wstrentnymi bahorami rozpierdalającymi każdą rzecz która znajdzie się w zasięgu ręki...
Ostatnie pomysły na prezenty
Ostatnie kartki z życzeniami
Ostatnie próby wysyłania tychże przez sieć do Was

teraz pozostaje już tylko odliczać i go go go go...Goooooooooo Christmas!!!!

Ja Pier....!!!
Ile mozna robić szopki z powodu Pier....Świąt??!!
Więcej z tym problemów niż radości. I gdzie w tym wszystkim miejsce na znalezienie nastroju?

Jedno wiem na pewno-więcej nie zrobię z siebie wała i nie zaproponuję organizacji

Innymi słowy:

Wimieniu własnym oraz całej rodziny, której dzięki Bogu nie mięliście okazji poznać chciałabym złozyć Wam wszystkim moc najserdeczniejszych życzeń zdrowia, miłości, spokoju, radości, spełnienia marzeń, samozadowolenia, spełnienia się we wszystkich dziedzina życia, na jakich wam zależy, wielu przyjaciół, niewielu ale za to pogrobowych wrogów, wypłacalności finansowej oraz -last but not least-wiele udanego seksu, drapania, pieszczochania and so on...
...o prezentach nie wspomnę bo to oczywiste
Wszystko z serca
Całuję Was wszystkich. Olsztyn oczywiście podwójnie.
Z niektórymi do zobaczenia w pierwszy Dzień.

P.S. Mama Was pozdrawia i dziękuje za pozytywne myśli.


Impreza w MC

06:51, Niedziela 10 Grudzień 2006 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
No była fantastyczna
Wczorajsza nazywała się Bad Dream Night i była odlotowa.
Nie dość ze pojawili się wszyscy znajomi, wygladałam fabulous, ustalono że zrobię na pewno własną imprezę to poznałam organizatora Vampiriad. Człowiek okazał się wspaniały-zaoferował mi ogromne wsparcie odnośnie mojej imprezy i otwartość. Bardzo mnie to ucieszyło.
Nie dość tego-Daria tam była!!!!
Oczywiście pierwsze co zrobiła to wysmiała Andara-nawet biedaka nie było i nikogo to nie interesowało-a mnie chyba najpierw nie zauwazyła. Ale dała mi takiego ogromnego kopa energii-samą swoją obecnoscią-jak patrzę na tą zanorektyczniałą wyliniało-wyblakło-rudą wywłokę to aż mi się sama twarz układała do śmiechu. Stąd impreza była jeszcze bardziej udana. Potem to chyba ten wypłosz mnie zauwazył-to było chyba dla niej ciężkie bo nie ruszała się w ogóle od swojego stołu-(jak z resztą na każdej imprezie)-a piła duzo piwa-więc musiało ją cisnąć. Ja stałam jak zawsze przy szatni-tam gdzie najlepsza zabawa-a tam też jest wejście do WC-więc musiało ją bardzo cisnąć. Nie wiem po co w ogóle przyszła-zawsze wyśmiewała się z gotyku.
No ale grunt ze pojawiłą się-było się z kogo posmiać.
Wracając do samej imprezy-nawet sobie nie wyobrażacie jaki miała klimat-wszyscy skakali, wszyscy rozmawiali, wszyscy się smiali (z Darii też), muzyka była mocna i inwazyjnie pozytywna. Chciałabym żeby moja impreza też taka była.
Wiem że ten wpis jest nieskładny ale nie spałam-a chciałam się z Wami podzielić wspaniałym wrażeniem.
Busi busi busi



Koniec koszmaru

06:01, Piątek 1 Grudzień 2006 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
KONIEC KONIEC KONIEC!!!!!
    Koszmar ze szkołą skończył się.
Nastąpiła wielkopomna chwila ukończenia wszelakich stosunków z tą wyżerającą potęzne zasoby pieniężne i nic nie dającą w zamian instytucją.
Wszystkie moje spięcia, nerwy i niepokoje właśnie uciekają precz.

Zaczyna się nowa era dla mnie.
Zaczyna się czas spokoju i odpoczynku.
Może nawet zdążę poczuć ducha świąt.
Nawet nie wiecie jak bardzo silnie odczuwam teraz ulgę.

w reszcie będę miałą troszkę pieniędzy dla siebie. w reszcie będę mogła się zabrać za to, co najbardziej lubię. W reszcie nadrobię wszystki zaległości w pomysłach na wyżywanie się artystyczne.

W końcu wolna.

Wszystkich, którzy czekają na nowe zdjęcia i wszelkie prace jakie robię-DO NOT FEAR!!!
                       COMING REALLY SOON IN A LARGE NUMBER!!!

Muszę jedynie przerosić Fynn-kochanie niesety nie będe mogła być na Twoich urodzinach. W obiecany weekend będę niestety musiała zostać jeszcze w warszawie. Ale chill-nadrobimy.


Oj tak...

06:48, Sobota 25 Listopad 2006 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Coś długo mnie tu nie było-jakoś ostatnio mam stresujące dni i nie mogłam się skupić z myslami na tyle żeby coś napisać-czasem człowiek po porstu tak ma.

Co u mnie...
Chłopcy obcięli włosy...
Potem nastąpiła iskra sprzężająca między mną a Łukaszem-uciekłam więc na kilka dni do Olsztyna-może troche pomogło...po powrocie dowiedziałam się, że nie tęsknił za mna jednak zależy mu na mnie. Dowiedziałam się też wielu innych ciekawych rzeczy. Ale tak...jesteśmy ze sobą-jest nam dobrze-potrafimy na szczęście się dogadać-pod tym względem Baranek jest najcudowniejszą osobą na świecie.  Pod paroma innymi też ale to wazne tylko dla mnie.

All in all: Utrzymanie faceta polega na wielu waznych aspektach. Jest ich troszkę. Jednakże są trzy najważniejsze-tak zwane 3D!!!:

1!!!!! Drapanie po plecach-codzienne(!!!)
2!!!!  Dobre jedzonko w badziochu
3!!!   Dużo seksu

Jeśli dziewczyna spełniac bedzie w ilości mnogiej te trzy punkty-nie ma szans na to żeby facet po prostu tak sobie poszedł od niej.

To było tak na marginesie.

Co jeszcze?
Hm...kilka kłopotów finansowych-ale rozwiązują sie powoli
Kilka piw...
Kolejne kilka piw...
Jeszcze troszkę piwa...


I w sumie to wszystko
Dziękuję za uwagę

PS. Jak wzykle to nastepuje przy moich odwiedzinach w Olsztynie:
Chciałam podziekować
Dagowi-bez Ciebie nie byłby mnie w Olsztynie
Ms Gorącej za ciepłe przyjęcie w swoim domu
Sadyście Podniebień (Mr Groącemu) za jak zwykle niewiarygodne wyjadanko
Fynn-która dzielnie pełniła rolę stałego odwiedzającego
Sivemu za Herosów V
Bzykowi za ...wszystko-dobrą zabawę przede wszystkim
Antonowi-za obecność i balsamik
Najowi-za powitanie przy bramie
Pani w sklepie za chałkę z lukrem (Boże-pobłogosław piekarza który to piecze-nigdzie indziej nie jadam chałki!!!)

...Kto wygra??!!...


Kiedy mam zły humor

10:36, Niedziela 12 Listopad 2006 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Ostatnio taki się zdarzył. Nie radzę wtedy mi wchodzić w drogę. Robię wtedy straszne rzezy takim ofiarom!!!
A to jest przykład. Mówiłam im że nie zycżę sobie gości, ale się uparli. Wykopałam ich wprost pod inne drzwi:


tam nastąpiło kilka ostrych cięć:


...bardzo długich cięć...

ale koniec końców polepszył mi się humor i nie uwierzycie, ale im jeszcze bardziej:


no i wylądają teraz tak:



sami chcięli-jak przyszli to chcięli

i nie radzę spotykać mnie kiedy mam zły humor...no chyba, że chciecie wyglądać o tak:


Impreza u Królika

01:53, Wtorek 7 Listopad 2006 .. W kategorii te optymistyczne .. Link


"Za kuca i o kolanko!!!"

07:52, Czwartek2 Listopad 2006 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Ten tekst krąży już jako legenda po warszawskich pubach i klubach.
Już tłumaczę-żeby rozeszło się większymi kręgami i poza granicami naszej ukochanej stolicy.

Otóż jest sobie taki Laska (nie mylić ze świetną postacią kultowego filmu). Laska jest chłopcem pustym próznym i głupim. Jest upierdliwy i nikt go nie chce-sam się wprasza i nie rozumie aluzji pt. "wypierdalaj". Gdyby się do niego powiedziało "Twój stary" to nie zaświtałaby  mu nawet szczątkowa wersja iskierki.
Niestety, jako wielki dupek potrafi robić wielkie świństwa. Zrobił jedno bardzo wielkie jednej z bardzo pięknych dam. Mianowicie-spodobała mu się, zabajerował ją, był czuły, słodki itd. aż do momentu łóżkowego. Kiedy ten już nastąpił-znalazł sobie nowa, brzydką i zdzirowatą dupę.

Cóż-taki czyn jak dla mnie zasługuje na potępienie, co też nasza dama, wojownicza Xenia-Emila wykonała:

Pewnego pięknego jesiennego wieczoru podczas koncertu  w muzycznym klubie Progresja  Xenia podeszła do Laski , złapała go za kuca, obcieła mu go, po czym złapała za tą resztkę włosów, która mu została na głowie i skierowała ją w kierunku swojego kolanka...kilka dobitnych i pełnych tyriumphu razy. Legendy mówią że jeszcze strzeliła go z pięści z twarz albo w brzuch, a może jedno i drugie-tego nie wiem-pewnie rzeczona Emilia zaszczyci nas komentem i dokładnie opowie.

Fakt jest faktem-Laska wygląda jakby ktoś mu załozył doniczkę na głowę i przypalił mu włosy do jej brzegów, ma obrzydliwą dupę do rżnięcia, dalej jest upierdliwym ****em, a na dodatek ma zakaz wstepu do Progresji, bo wezwał policję, ktróa jak wszystko już usłyszała-połozyła się ze śmiechu na podłodze.

Niestety jego zdjęcia nie mam-bo tak się składa że nigdy nie zaszczyciłam go słowem do niego skierowanym, a już napewno nie skalam aparatu jego postacią.
Za to waleczną Emilę-Za Kuca I O Kolanko poznajcie jak najbardziej. Zdjęcie z MC z niedawnego Halloween (razem z nią Seler i Twaróg-dwóch zajefajnych gosci, dobrych kumpli i przyjaciół):

Miałam ten zaszczyt i poznałam Xenię osobiście, jako że nalezy do wspólnego towarzystwa Baranka. Bardzo ją polubiłam i mam nadzieję, że to nie był ostatni raz, kiedy razem bawiłyśmy się.
P.S.
Jeśli ktoś ma jakieś wąty apropo tego jak opisałam tu nową pannę Laski-cóż-fakt nigdy z nią nie rozmawiałam gdyż nie zniżam się do poziomu śmieci-za to widziałam i mogę powiedzieć z pełną świadomoscią, że jest brzydka i smieje się jak koń. W dodatku gdybym była na jej miejscu i dowiedziała się co Laska zrobił to zerwałabym z nim natychamiast wiedząc jaki los mnie czeka-dziecko przykro mi jak o Tobie pomyślę.


Małe wspomnienie...

10:15, Czwartek26 Październik 2006 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Potrzebowałam zdjąć simlocka ze starego telefonu-samsung C100 najbardziej ****owy telefon ever!!!
Zadzwoniłam do kolegi, który sie tym zajmuje. Jako, że szedł na imprezę do Metal Cave-powiedział, że wieźmie sprzęt ze sobą (laptop i kabelki) i spotkamy się tam. Jako zapłatę miałam mu piwo postawić. Kiedy już tam bylismy, kiedy już bvyło po wszystkim, obok mojego stolika siedział przystojny koleś... :P
No ale jakoś tak...no przystojny, tyle tylko mogłam pomyśleć. Na nic więcej nie mialam odwagi. Siedzieliśmy i pilismy tak w błogiej nieświadomości dalej.
Jakoś tak po trzecim piwie patrzę...a on wyciaga z kieszeni ten sam beznadziejny Samsung C100. Niewiele myśląc złożyłam dłoń w pokazywanie i stylem " palcem sie nie pokazuje" dotknełam jego samsunga i roześmano-pijackim głosem krzyknełam: "ALE MASZ CHUJOWY TELEFON!!!"


To tyle opowiadania



Te dwa ****owe telefony tak są ze sobą już od 3 miesięcy... :D


Co nowego??

06:27, Czwartek28 Wrzesień 2006 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
cóż:
1. Andar nie jest już sam. (czytaj: ma dziewczynę)


2. Cez udowodnił po raz kolejny, że nie jest jednak widmem za jakiego się w tej chwili go uważa:


3. Strange resemblance:



Romantycznie-czyli pozdrowienia od Pablo Francisco

10:57, Poniedziałek 25 Wrzesień 2006 .. W kategorii te optymistyczne .. Link
Godzina 22:40, przyjemny wieczór po męczącym dniu...
Leżymy sobie na łóżku i patrzymy w oczy. Nasze twarze prawie się stykają. Do okoła rozlewa się spokój i błogostan. Pali się tylko jedna nocna lampka-światło więc nas nie drażni. W moim pokoju pachnie niezapominajką. Delikatnie miziamy się i  wszystko wskazuje na pełnię szczęścia. W tle płynie oryginalnie wykonanie "I will be waiting here for you".
Jego oczy skrzą się radością więc pytam się: 'O czym myślisz kochanie?'

...
On odpowiada:

WEBBLE SPLASH-YOU SEXY M....F...!!!

...dziękuję za uwagę


{ Poprzednia strona } { Strona 1 of 2 } { Następna strona }

O mnie

Strona główna
Mój profil
Archiwum
Znajomi
FotoBlog

Linki

Sivy
NegriSan
Kira
DCR
pozytyw
polska duma
me bejbe
Froo
Kasia Nan
StDe
Dźwiedzia
Okrunio
Czatan od Ćmy
Toyota
Selernia
EKrowa

Kategorie

te pesymistyczne
te optymistyczne
te bardzo inteligentne

Ostatnie wpisy

nie było wpisu?? o *****
hm...i o czym tu wam napisać.
Choruję czyli podsumowanie wakacji
chory bąbelek na katarek
Wpis o niczym

Znajomi

karter
Bzyczek
paula16
Senti
Starwarspcmon
nan